• Wpisów:13
  • Średnio co: 92 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 18:00
  • Licznik odwiedzin:1 115 / 1294 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Życie jest zbyt krótkie, by stać w miejscu i myśleć co by było gdyby.. Ja to wiem, dlatego każdego dnia staram się coraz więcej i więcej brać od życia. Czy jestem szczęśliwa? Hmmm.. Teoretycznie tak, praktycznie nie. Właśnie dlatego piszę tego bloga, pomaga mi to. Mimo że nie umiem skupić moich myśli normalnie, bo moje posty są chaotyczne. To wiem, że kiedyś wszystko się uda, prędzej czy później ale się uda! ; )) Teraz ktoś mógłby powiedzieć `` nadzieja matką głupich ``. Tak to prawda, zgodzę się z tym w stu procentach ale poproszę o podanie mi osób, które nie majq nadziei. Moim zdaniem to właśnie dzięki niej wstajemy codziennie rano, bo przepraszam ale czy żyjąc w takich realiach codziennego życia pozostaje nam coś innego poza nadzieją? Codziennie setki, a może nawet tysiące ludzi robiąc najpotrzebniejsze zakupy i to jeszcze w supermarketach " by było taniej", chodzi z kalkulatorem ( najczęściej tym w telefonie) licząc czy starczy im na wszystko. Potem wracają do domów, i żalą się swoim bliskim ile wydali. Nie robią oni tego by wzbudzić współczucie innych, lecz dlatego że w naszym kochanym kraju politycy nie liczą się z drugim , biedniejszym człowiekiem. ehhh.. lepiej nie zagłębiać się w ten temat.


***

~~



~~




~~




~~
  • awatar Czukulada: Dobrze napisane. W dzisiejszych czasach nadzieja to naprawdę przydatna rzecz.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nigdy nie sądziłam, że będę w tym miejscu gdzie jestem. Czy jestem Bogu wdzięczna za to? Nie wiem, szczerze nawet w niego nie wierzę. Wiem jednak jedno, że gorzej być nie może, będzie już tylko lepiej! ; ) Musi..

Zajmuję się problemami innych, doradzam, usprawiedliwiam zachowania, a własnego życia nie mogę pozbierać do kupy. Jednak wiem, że nie mogę się załamywać chwilowym niepowodzeniem życiowym, niedługo wakacje. Od września nowa szkoła, nowe znajomości. Mam tylko nadzieję, że teraźniejsze przyjaźnie przetrwają tę próbę i będą trwać już do końca życia. Jeśli jednak tak nie będzie, okaże się po prostu że nie mam wyczucia do ludzi, i obdarzyłam nie tych co trzeba miłością, zaufaniem.. Dzisiaj mam w planach spędzić dłuugi wieczór z laptopem, wolnymi piosenkami. Muszę przemyśleć kilka spraw, ogarnąć się, przestać myśleć o przeszłości. Wiem, że będzie trudno, ale warto spróbować. Mam nadzieję, że jutro wstając, będzie idealnie.. ehhh, na pewno tak nie będzie, ale cóż marzenia w końcu są dla ludzi! ; )



Postaram się dzisiaj lub jutro wstawić moje pierwsze opowiadanie, będzie ono nawiązywało do mojego życia, a dokładniej jego obecnego momentu.





****


~ "Mój kumpel usłyszał bit, mówi: weź coś jebnij
Hit, najlepiej tak samo smutny, jak poprzedni
Nagrałem syf, który w nas się nawarstwia
Numer nie miał być smutny, ale widać jaka prawda jest
Od kłamstwa, do wielu kłamstw - różne oblicza
Dla niektórych kłamstwo, to już nie wiem, sposób życia
Nie chciałem robić rapu, który rodzi łzy u kogoś
Ale taka kolej rzeczy, że mnie też czasem ruszy słowo
Upadłem, to nie było śmieszne
Nadal wiem, że w upadku najgorsza jest świadomość przez co się upada
Rozstania, powroty, czasem bez chęci powrotu
Jak się jebie, to wszystko
I gdzie jest wtedy zdrowy rozum?
Dziękuję Bogu za to, że mam dobrze w domu
I proszę żeby się udało, i tak robi kilku ziomów
Nie pierdol komuś, że to o chlaniu na ławkach
Bo jak liźniesz patologię, to zobaczysz jaka straszna jest" ~

****
// K_K <3
 

 
Zauważył ją, gdy tylko wszedł na most. Siedziała na poręczy, oparta była o słup. Na kolanach trzymała otwartą butelkę wódki. Twarz miała zwróconą w prawą stronę. Mętnym wzrokiem patrzyła w dal.

Powoli ruszył w jej kierunku, bał się, że Iwona spadnie do wody. Starał się nie dopuszczać takich myśli do swojej głowy, ale tak strasznie się o nią bał.

Oparł się o barierkę i tak jak ona spojrzał w dal.

- Piękny widok. Nieprawdaż?- Powiedział po chwili milczenia. Starał się by w jego głosie nie było słychać zdenerwowania i napięcia.

Nie spojrzała na niego, tylko dalej patrzyła się na zachodzące słońce.

Ostatni taki piękny zachód ostatniego dnia października, pomyślała.
- Jak mnie znalazłeś?- Zapytała go. Jej głos się trochę łamał, nie była zwyczajna picia i nie wiele potrzebowałaby zaczęło szumieć jej w głowie.

- Nie było Cię w domu. U twojej przyjaciółki też Cię nie było.- Wziął z jej ręki butelkę i pociągnął solidnego łyka, po czym oddał jej butelkę.- A ostatnio lubiłaś tu przychodzić.

Uśmiechnęła się.

- Zawsze byłeś inteligentny.- Uniosła butelkę do ust i napiła się krzywiąc się trochę.

- To przez niego to wszystko?- Zapytał po chwili.

- Tak.- Odpowiedziała szybko.

Już wiedział, że nie ma sensu dalej ciągnąć tej rozmowy, jeśli będzie chciała coś więcej powiedzieć to powie. Nie ma sensu naciskać.

-, Czemu mnie szukałeś?
- Bo martwię się o Ciebie.- Odpowiedział szybko.

Iwona wybuchnęła spazmatycznym śmiechem.- Ty martwisz się o mnie?- Kolejny wybuch śmiechu i znów się napiła.

Chłopak nie wiedział jak ma się zachować, w tym stanie humor dziewczyny był strasznie zmienny. Jeśli był by stanowczy mogłoby dojść do nieszczęścia, a tego nie chciał.

- A czemu to szanowny pan się o mnie martwi?- Nachyliła swoją twarz w jego kierunku.
Serc młodzieńca zabiło szybciej, z bliska była jeszcze piękniejsza.

-, Bo nie zachowujesz się normalnie.

- Czyżby?- Stanęła na barierce. Obróciła się.
Młodzieniec o mało, co nie krzyknął.
- Proszę Cię, przestań…

Nie posłuchała, spacerowała po niej w tę i z powrotem nie robiąc sobie nic z tego, że mogłaby spaść.

W jej oczach dało się zauważyć łzy.

- Życie jest do bani.- Chłopak chciał coś powiedzieć, ale dziewczyna mu przerwała.- I nie mów mi, że jest inaczej.

Zatrzymała się i odwróciła się do chłopaka plecami, wystawiła prawą nogę nad wodę i lekko się pochyliła.

- A gdyby tak..- Była by skoczyła gdyby nie on w ostatniej chwili złapał ją w pasie i przyciągnął ją do siebie.
Serce waliło mu jak oszalałe o mała, co Iwona nie popełniła samobójstwa.

O mało, co jej nie stracił!

Co by zrobił bez niej? Jak by wyglądało jego dalsze życie?
Iwona przytuliła się do niego, nie mogła opanować płaczu.

- Przepraszam.- Powiedziała przez łzy.
- Cii.

Mocniej ją przytulił.

W tym momencie uświadomił sobie coś bardzo ważnego. Kochał ją.
Kochał ją od chwili, w której ją poznał.

Kochał od pierwszego uśmiechu.

Kochał ją od pierwszej kłótni.
Kochał ją…

Był głupcem, że tak późno sobie to uświadomił. O mało, co jej nie stracił.

Teraz tulił ją do siebie, patrząc na ostatni piękny zachód słońca ostatniego dnia października.

- Kocham Cię.- Wyszeptał jej cicho do ucha.


***
źródło : http://www.granice.pl/opowiadaniabardzo-krotkie-opowiadanie-o-milosci,4771,1 ; )


***
podawajcie aski ; *
// K_K <3
 

 
Dzisiaj miałam trudny dzień. Zaczęło się od tego, że wstałam później niż zwykle. Następnie schodząc na dół, do kuchni potknęłam się na schodach, a jeszcze gdyby tego było mało, wylałam gorącą herbatę na strój w którym miałam iść do szkoły.. Już wtedy poczułam, że ten dzień nie będzie należał do łatwych.. Wchodząc do szkoły wpadłam na moją starą miłość ~ Pawła*. Nie było to najmilsze spotkanie, następnie szybkim krokiem udałam się do szatni, mimo starań i pośpiechu, nie uniknęłam spóźnienia na lekcję języka polskiego. Od razu zostałam przepytana z ostatnich lekcji, rezultatem tej krótkiej wymiany zdań z panią L. była kolejna jedynka..Owszem życie nie kończy się na złej ocenie, czy też wylanej herbacie, ale mój pech życiowy właśnie od takich drobnostek się zaczyna.
Na następnej przerwie miałam nadzieję na spotkanie Rafała**. Jednak nie udało się, gdyż nie było go w szkole. Nie wiem jak wytrzymam najbliższe cztery dni bez jego obecności, ale będę musiała sobie z tym poradzić, choć wiem że będzie niezwykle trudno skupić się na sprawach codziennych.. ; d
Kolejnym " szczęściem " dnia dzisiejszego była kłótnia z mamą. Ja na prawdę mocno ją kocham i szanuję, lecz czasem na prawdę nie da się z nią wytrzymać! Szczerze już nawet nie wiem o co się pokłóciłyśmy.. Mam czasem wrażenie, że dla niej nawet najmniejsza drobnostka jest świetnym powodem do kłótni ze mną. Codziennie obiecuję sobie, że już nie będę reagować na jej docinki, kaprysy ale na prawdę trudno jest udawać że krytyka innych Cię nie dotyka, nie raz płakałam przez nią mimo, że przy niej udawałam twardą... Chciałabym móc powiedzieć jej wszystko, teoretycznie mogę.. ale praktycznie? No nie wiem, gdyby dowiedziała się o niektórych zdarzeniach z mego życia nie wiem czy była by zachwycona! Pewnie było by to kolejnym pretekstem do kłótni.. ehh... ; c

******




******

Jeszcze wyjaśnię tylko " gwiazdeczki". ; p

* Paweł ~ chłopak w moim wieku, chodzacy z resztq ze mnq do klasy. Interesuje się sportem ( piłka nożna,ręczna), słucha rapu, lubi motory ( tak jak ja, w sumie ja kocham! ; p ). Nie byliśmy co prawda ze sobq ( patrzqc z odległości czasu? Dobrze, że tak się stało ) ale kręciliśmy ze sobq, przez chwilę zależało mi nawet na nim. Vle było minęło, teraz jest zainteresowany pierwszogimnazjalistkami ..

** Rafał ~ " przyjaciel " . Pisaliśmy ze sobq, bardzo długo bo ponad pół roku, mało ze sobq rozmawiamy, już nie piszemy , ale chciałabym i to bardzo . Boję się do niego pierwsza napisać, w sumie nawet nie wiem czemu, może dlatego że boję się że mi nie odpisze ... ehhh ; d
aa zapomniałam jeszcze wspomnieć że to on mnie zaraził miłościq do motoryzacji! Jestem mu wdzięczna za to. ; )) .

***
Starczy już, idę trochę poćwiczyć, rzeźba sama się nie zrobi! <3
// K_K <3
 

 
Hej, jestem Ola, mam skończone 16 lat. Mieszkam w niewielkiej miejscowości, wszyscy się tu znają, jedni lepiej drudzy gorzej. Jestem na pozór zwykłą nastolatką, według nauczycieli ~ bezczelna, pyskata, według przyjaciółki ~ bez serca...Mam opinię osoby towarzyskiej, z poczuciem humoru. Mimo, że mam wielu znajomych i przyjaciół czuję się samotna. Często chciałabym się " wygadać " innym ze swoich problemów, ale spotykam się z lekceważeniem ich. Ehh..szkoda pisać, może starczy na początek? ; )

***

Chciałabym jeszcze krótko przedstawić mój pomysł na blog!
Będę tu opisywać swoje sprawy codzienne,udostępniać krótkie opowiadania o życiu, interesuję się ćwiczeniami typu : mel B , abs itp co za tym idzie? Znajdzie się tu czasem kilka linków do wybranych przeze mnie ćwiczeń. .. . .. Mam wrażenie że się powtarzam, ehh. Pierwsze wpisy są najgorsze! Mam nadzieję, że następny pójdzie mi lepiej, mam też nadzieję, że wybaczycie mi te gafy, ale bardzo się stresuję..

// K_K <3